chaos in my head
“Niektóre rzeczy powinniśmy zakończyć, kiedy zepsuły się pierwszy raz”
“You’ll never be able to find yourself if you’re lost in someone else.”— Colleen Hoover
“Nienawidzę tego uczucia, gdy nagle czujesz się przygnębiony. Bez żadnego ostrzeżenia, bez oczywistego powodu. Po prostu to się dzieje. Czujesz sie pusty i beznadziejny. Czujesz się zmęczony. Tak, jakbyś już nigdy miał nie ruszyć na przód. I kiedy ktoś pyta Cię: “Co jest nie tak?”, nie potrafisz odpowiedzieć, bo nic nie przychodzi Ci do głowy. Wtedy zaczynasz nad tym myśleć. I w tym momencie po prostu zdajesz sobie sprawę, jak dużo rzeczy jest nie tak.”—
Lubię proste rzeczy. Lubię usiąść w ciepłą noc na balkonie z kieliszkiem wina i patrzyć w gwiazdy. Lubię zapalić papierosa siedząc na ławce w parku i patrząc się na płynącą spokojnie rzekę. Lubię czytać książki, przewracać niecierpliwie strony, nie mogąc doczekać się zakończenia. Lubię słuchać muzyki, odpłynąć chociaż na chwilę w inny świat. Lubię oglądać seriale, opierając się na jego ramieniu, tak jak na najwygodniejszej poduszce. Lubię wyjść z przyjaciółkami na imprezę, a później obudzić się na kacu w mieszkaniu jednej z nich i wspólnie narzekać. Lubię bawić się z dziećmi, z zaciekawieniem słuchać o ich dziecięcych problemach. Lubię, gdy dzwoni do mnie babcia i przez godzinę opowiada o różnych rzeczach, jestem wdzięczna światu, że nadal ją mam i mogę tego słuchać. Lubię spotykać moich znajomych z pracy czy ze studiów. Każdy z nich jest inny i przekazuje mi inne uczucia i przemyślenia. Lubię tę satysfakcję, kiedy zaliczam trudny egzamin, do którego długo się przygotowywałam. Lubię, gdy moje przyjaciółki opowiadają mi o głupotach, bo wiedzą, że nigdy nie zostawię ich nawet z najmniejszym problemem. Lubię chodzić na koncerty i skakać pod samą sceną. Lubię malować, śpiewać i pisać, bo dzięki temu mogę wyrazić prawdziwą siebie. Lubię inteligentne rozmowy, takie, po których coś w moim życiu się zmienia, nawet jeśli w niewielkim stopniu. Lubię kwiaty, rośliny, naturę i zwierzęta. Lubię mało uczęszczane miejsca, bo trochę jak kot chodzę własnymi drogami. Lubię jechać na działkę i odciąć się od całego świata, wyłączyć telefon, leżeć na plaży i kąpać się z nim w jeziorze całkiem nago o północy. Lubię, gdy idziemy razem za rękę i wszyscy widzą, że jestem jego. Lubię za nim tęsknić, ale tylko wtedy, gdy wiem, że wróci. Lubię swoje życie. Jest takie proste, bez fajerwerków. Ale w tym jest właśnie to niesamowite piękno, a cała trudność polega na tym by je dostrzec.
“moje życie”
I co prawda
Nie posiadam tej pięknej twarzy, którą
Widuję na Instagramie
Ani tej pięknej figury, którą widzę u każdego
(Oprócz siebie)
Nie mam pięknych włosów
Pachnących owocami
Ani oczu, w których można się utopić
Nie mam tej pięknej, gładkiej skóry
Bez jakiejkolwiek skazy
(U mnie takowe występują tylko
Na sercu)
Przez to wszystko czuję się tak bardzo
Odbiegła od normy
Tak bardzo uszkodzona i anty-perfekcyjna
Przestałam wierzyć w moje własne piękno
Ba, przestałam wierzyć, że
W ogóle takowe posiadam!
A mojego ciała wstydzę się bardziej
Niż czegokolwiek innego
I za każdym razem, gdy widzę czyjeś piękno
Tak bardzo wstydzę się własnego
Choć nie powinnam
Ale tak bardzo ciężko
Zaakceptować siebie, pokochać, docenić
Tak bardzo ciężko zobaczyć w sobie
Coś więcej niż wady
Tak bardzo ciężko
Po prostu żyć w zgodzie
Z samym sobą
,,Czuję się tak bardzo uszkodzona i anty-perfekcyjna"